Aluś zakończył rok szkolny i wyjechał na wakacje bez nas, cieszę się  Spoko. {#emotions_dlg.usage} i trochę denerwuje. Ten lęk będzie mi towarzyszył już chyba zawsze. Nie mniej jednak świadomość, że moje dziecko ma świetną i wykwalifikowaną opiekę pozwala odetchnąć od codzienności i trudu. Nie chcę znowu narzekać ale chcę byście mieli świadomość jak wygląda opieka nad dzieckiem niepełnosprawnym, które przy każdej nawet najprostszej czynności potrzebuje twojej pomocy. To trochę tak, jak opieka nad niemowlakiem ale ważącym 25 kilogramów. Dlatego cieszę się, że mamy trochę czasu aby móc naładować akumulatory na kolejny rok. Najzwyczajniej w świecie  odpocząć od codziennych obowiązków związanych z  opieką nad Alusiem. Kocham go najmocniej na świecie i choć moje myśli zbyt często zaprząta jego choroba, nie wyobrażam sobie życia bez niego. Nie wyobrażam sobie innego życia, nawet nie próbuję. Tak bardzo chciałabym uchronić  go przed cierpieniem , przed uwagami zgryźliwych i niezbyt życzliwym spojrzeniem niektórych ludzi.  Takich wokół nie brakuje, dlatego tym bardziej jestem szczęśliwa, że  Aluś spędza czas w towarzystwie ludzi, których cechuje niezwykła empatia i chęć  pomocy innym. Ludźmi, którzy nie przez przypadek pracują z niepełnosprawnymi, bo praca z takimi dziećmi to nie lada wyzwanie. Wierzcie mi, w takie miejsca nie trafiają przypadkowe osoby. To wspaniałe przedszkole z wyjątkową i dobrą kadrą, która nas wspiera i częściowo przejmują opiekę nad naszymi dziećmi. To dzięki Nim, my jeszcze nie zwariowaliśmy Uśmiech. {#emotions_dlg.usage} i za pośrednictwem tej strony jeszcze raz IM WSZYSTKIM dziękujemy. Mamy wiele szczęścia, że Aluś znalazł się wśród ich wychowanków.

Podobno jest w porządku i Aluś jest bardzo grzeczny, pogoda dopisuje a szczegółową  relację zdam Wam po jego powrocie Uśmiech. {#emotions_dlg.usage} My nieobecność  Alusia wykorzystujemy na odświeżenie jego pokoju, bo kiedy on jest w domu jest to raczej niemożliwe. Alusiowy pokój wymagał już bezapelacyjnie malowania, bo mimo usilnych prób mycia ścian, efekt jest właściwie żaden ( zbyt często na alusiowych ścianach znajduje się jedzenie, bądź jego resztki. Jeśli Alexowi coś nie smakuje albo zakończył już jedzenie, to najzwyczajniej w świecie wytrąca karmiącemu łyżeczkę a jej zawartość często, gęsto ląduje gdzie popadnie). Bartek nie ma urlopu i niestety ma popołudniową zmianę Dezaprobata. {#emotions_dlg.usage} Prace nie posuwają się w takim tempie jak bym sobie tego życzyła ale mam nadzieje, że zdążymy. Mamy czas do wtorkuUśmiech. {#emotions_dlg.usage}. Ja tymczasem wzięłam się za różne rzeczy, od szycia firanki do Alusiowego pokoju począwszy, po wystawianie rzeczy na bazarku w celu zdobycia funduszy na wrześniowy wyjazd skończywszy. Damy radę a później pochwalę się efektami naszych pracUśmiech. {#emotions_dlg.usage}

Leoś też już rozpoczął wakacje, żałuje tylko, że wstaje wcześniej niż w roku szkolnym. Dzięki jego wczesnym pobudkom mamy znacznie dłuższy dzionek- ot, taki pozytyw!!

My niestety nie mamy takich prawdziwych wakacji, nigdzie nie wyjeżdżamy ale mamy nasze małe RODOS( tuż za rogiem  ) i właśnie tam będziemy leniuchować, oby tylko pogoda przez całe wakacje była równie ładna jak terazUśmiech. {#emotions_dlg.usage}

Kochani życzymy Wam dużo słońca, wypoczynku i pięknych wakacji.

 

 

             

                       " Teraz nie pora myśleć o tym, czego ci brak.

                             Lepiej pomyśl, co możesz zrobić z tym, co masz."

                                                                 Ernest Hemingwey

Dodaj komentarz