Boże potrzebuję choć krótkich wakacji, bo oszaleję Dezaprobata. {#emotions_dlg.usage} padam. Po prostu brak mi sił o jakiejkolwiek motywacji nie wspomnę. Nie mam w sobie krzty zapału i chęci do działania. Pisanie apeli do firm w celu zgromadzenia kolejnych pieniędzy na wrześniowy wyjazd od jakiegoś czasu zawieszone. Najzwyczajniej w świecie nie mogę się do tego zabrać a widmo wrześniowych wydatków- przerażające. Mamy zarezerwowany turnus ( jego koszt 5100zł, kwotę należy umniejszyć o dofinansowanie, które udało nam się uzyskać z PCPR w wysokości 2000zł )takie dofinansowanie otrzymujemy co dwa lata.  We wrześniu czeka nas też kolejny wyjazd na mikropolaryzację mózgu w Oławie. Koszt: kwalifikacje 150zł+ zabiegi 600zł no i plus koszty utrzymania się oraz  kwatera na 10 dni, o wydatkach na paliwo nie wspominam. We wrześniu zawsze przejeżdżamy min.1100 kilometrów, cały miesiąc poza domem i na walizkach. Muszę znowu wziąć się w garść i przysiąść aby zdobyć jakiekolwiek pieniądze aby wyjazd stał się realny. Znowu walka i próba zdobycia środków, chyba już nie mam siły, wypaliłam się. Kiedyś z większą łatwością potrafiłam działać i miałam znacznie więcej energii na szukanie potencjalnych sponsorów bądź instytucji, które zechciały by nas wesprzeć. Na środki z 1% musimy czekać do listopada, to nasze główne źródło finansowania wszystkich niezbędnych przedsięwzięć związanych z Alexa rehabilitacją. Tych pieniędzy niestety nie ma tak dużo aby starczyły choćby na połowę ponoszonych przez nas kosztów ale bez nich aż strach myśleć jak funkcjonowało by nasze niepełnosprawne dziecko.  Nie ma co biadolić a wziąć się do roboty i tyle. Tak, obiecałam sobie , że już się biorę, że to już najwyższy czas by zakasać rękawy do pracy:-)

25 maja Aluś skończył 7 lat, świętowaliśmy w domu, bo tym razem pogoda nie dopisała i imprezy nie zorganizowaliśmy na działce, jak mamy w zwyczaju. Było miło i sympatycznie. Był tort i oczywiście prezenty, Aluś świeczki zdmuchiwał dwukrotnie, bo również w przedszkolu miał swój wielki dzień. Na dzień matki a właściwie na dzień rodziny nie pojechałam, ponieważ zarówno u Alexa jak i Leona ten dzień zorganizowany był w tym samym terminie  i o tej samej godzinie. Ponieważ Bartek miał ranną zmianę a nie miał możliwości wzięcia dnia urlopu zdecydowałam, że chłopcy nie pójdą tego dnia do przedszkola. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której miałabym wybierać, do którego z nich pójść na ten wyjątkowy dzień. Tym bardziej wyjątkowy, że my 26 maja mamy naszą rocznicę ślubu, w związku z czym świętowaliśmy sami, w zaciszu domowym. A ja nie miałam wyrzutów sumienia,  ze któregoś z chłopców wyróżniam czy traktuję inaczej. Czasami trzeba wybrać mniejsze zło i tak było tym razem.

A skoro jesteśmy w takim sympatycznym klimacie, to chciałabym za pośrednictwem tej strony podziękować jeszcze dziewczynom z Bazarku SW, które po raz kolejny sprawiły nam ogromna niespodziankę.

https://www.facebook.com/groups/1389022821399510/

 

Dnia 1 czerwca otrzymaliśmy przesyłkę zaadresowaną do Alexa, odebrałam paczkę a w niej prezent dla chłopców z okazji DNIA DZIECKA. Po raz kolejny przekonałam się ile dobra i chęci sprawienia drugiemu człowiekowi odrobiny przyjemności tkwi w zupełnie obcych nam ludziach. Dziewczyny jesteście wielkie, jeszcze raz serdecznie dziękujemy za  wszystko. Za to, że nas wspieracie, że pomagacie zdobywać pieniądze na rehabilitację Alexa, za to, że jesteście dobrymi ludźmi. Dziękujemy za pamięć i chęć niesienia nam i innym pomocy. Jeśli ktoś z Was chciałby pomóc nam w zbieraniu funduszy na rehabilitację Alexa może również wystawić na bazarku zbędne mu rzeczy, może znajdą one swoich nabywców a nam pomogą zebrać środki na leczenie i rehabilitację Alexa. Może sami zechcecie nabyć jakieś przedmioty i w ten sposób komuś pomóc, przecież pomaganie nie jest trudne. Zachęcam :-)

Przy okazji chcielibyśmy podziękować panu Rafałowi Bartkowiakowi za zaproszenie nas do nowo otwartego miejsca w Poznaniu, to BLUBRY 6D

 

http://blubry6d.pl/2/5/poznanskie-legendy-w-6d-blubry-oferta.html 

 

podobno niezwykłe miejsce, zachęcam Was do zapoznania sie z ich ofertą. My z

zaproszenia na pewno skorzystamy, bo po licznych wzmiankach i artykułach jestem niezwykle ciekawa tego miejsca.

Przed nami długi weekend, no może przede mną i chłopcami, bo pan mąż w pracy Dezaprobata. {#emotions_dlg.usage} ale co tam pogoda ma być piękna więc nudzić się nie będziemy. Z pewnością czas spędzimy na działce grillując i najzwyczajniej w świecie nic nie robiąc. Może uda mi się trochę odpocząć i zmotywować się do działania. Kto wie.

Życzymy Wam kochani udanego wypoczynku ( no pod warunkiem, że Wy również macie długi weekend) tak czy siak pogoda ma być fantastyczna więc wykorzystajcie to. Pozdrawiamy

 

 

 

 Kto wie­rzy w obec­ność dob­ra w dru­gim człowieku, roz­budza je w nim. 

                                             Jean-Paul Sartre

 

 

 

 

Dodaj komentarz