• Drukuj

  

No i nas też dopadło choróbsko:-( zaczęło się ode mnie, teraz Aluś i Leon. Jedyny plus to taki, że chorujemy wszyscy i mam nadzieję, że skończymy też razem. Było to raczej nieuniknione biorąc pod uwagę fakt, że ja byłam chora a Bartek miał popołudniową zmianę. Całkowita opieka nad chłopcami przypadła mnie a tym samym nie udało się ograniczyć mojego kontaktu z chłopcami. No bo jak nakarmić, przebrać i zająć się Alusiem? Nie ma opcji:-( Cóż walczymy z kaszlem, oby nie za długo. Pomimo choróbska Aluś w wyjątkowo dobrym humorze ( oby nie przechwalić ) tylko apetyt znacznie mniejszy.

Poza tym otrzymaliśmy zamawiany jakiś czas temu fotelik samochodowy oraz pionizator dynamiczny. Ku naszemu zdziwieniu Alex bardzo szybko przekonał się do nowego sprzętu i nawet nieźle sobie w nim radził. Wuja Rafał ( fizjoterapeuta od rehabilitacji w domu ) też zadowolony. Wierzymy w to, iż Alex poczuję potrzebę przemieszczania się a chodzik mu to znacznie ułatwi. Póki co jest zadowolony więc i my się cieszymy. W związku z tym, że Alex jest chory nie mieliśmy jeszcze okazji wypróbować nowego fotelika samochodowego, no ale niebawem i to sprawdzimy.

Ah, zapomniałam:-) Aluś ostatnio z wujem Wojtkiem ( Alexa rehabilitant z przedszkola) i jeszcze dwójką innych dzieci z „Orzeszka” oraz podopiecznymi z „Zakątka” i „ Kamyka” byli na Dworcu Głównym w Poznaniu. 31 stycznia jest Międzynarodowym Dniem Przytulania, wykorzystało to Stowarzyszenie „NA TAK” i zorganizowało dzień przytulania, właśnie na dworcu PKP.  Ideą było to, żeby nauczyć się od osób niepełnosprawnych szczerości i spontaniczności. Bo akurat tego, chyba powinien nauczyć się każdy z nas. Alex też nic nie udaje, jeśli się śmieje to robi to szczerze  i prawdziwie. Taki uśmiech sprawia, że wierzymy, że nasze dziecko jest naprawdę szczęśliwe. On przecież nie zna innego życia, dla niego codzienne ćwiczenia i zajęcia dodatkowe są dniem powszednim i czymś zupełnie normalnym. Jednak my przestaliśmy być w domu terapeutami, jesteśmy rodzicami, a rolą rodzica jest kochać swoje dzieci. Nieważne , że niektóre z nich mają deficyty, bo kocha się nie za coś, lecz pomimo wszystko :-)