Zdecydowanie lżej i łatwiej jest coś darować, niż być biorcą dobra. Pewnie nikomu nie jest łatwo prosić innych o cokolwiek – my musimy,  bo nie mamy innego wyjścia. Bez Was kochani nie damy rady. Alusia kochamy najbardziej na świecie i zamierzamy zrobić wszystko, by wspomóc go w dążeniu  do  jak największej samodzielności i zdrowia.

Możecie nam w tym pomóc i przekazać swój 1% podatku na jego leczenie i rehabilitację, to naprawdę jest bardzo proste i może zmienić życie naszego dzielnego synka.

Nie oddawajcie swojego 1% urzędowi, oddajcie go ( nawet jeśli nie nam ),to tym którzy tego naprawdę potrzebują.

Mamy świadomość ile jest osób proszących o to samo, tym bardziej będziemy wdzięczni jeśli zdecydujecie się przekazać  swój 1%  Alexowi. Pamiętajcie, że tym miłym gestem możecie przyczynić się  do tego, że nasze dziecko będzie miało szansę osiągnąć to, co zdrowym dzieciom przychodzi bez wysiłku i trudu.

 DLA NAS WASZ 1% MA OGROMNĄ MOC!!!!

- w rubryce "Wniosek o przekazanie 1% Podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego  (OPP)” należy wpisać numer KRS 0000186434

- w rubryce cel szczegółowy: ALEX WOŹNIAK 137/W

Pamiętajcie, że udostępniając naszą prośbę również pomagacie :-) Dzięki pieniążkom zebranym z 1% będziemy mogli kontynuować rehabilitację Alusia, dokonać zakupu niezbędnego sprzętu i pomocy dydaktycznych aby  wspomóc rozwój naszego dziecka.

                                                                                        DZIĘKUJEMY!!

 

SPRAWY BIEŻĄCE:

Dzieci obchodziły w przedszkolu dzień babci i dziadka, było bardzo uroczyście. Aluś zadowolony i uśmiechnięty- przynajmniej tak mówiła babcia z dziadkiem, bo to oni byli na uroczystości. Swoją drogą Alex bardzo lubi wszelkiego rodzaju imprezy- uwierzycie, że zawsze wtedy ma wyśmienity humor i wcale się nie złości? Nie wiem jak to jest ale kiedy mówię komuś, że Aluś potrafi tak okropnie się zachowywać to wielu mi nie wierzy. On naprawdę w towarzystwie niemal zawsze robi nienaganne wrażenie, w domu różnie to bywa. Czasami potrafi bardzo skutecznie człowieka wyprowadzić z równowagi. Jedyny sprawdzony i niezawodny sposób na tego typu sytuacje to po prostu zostawić go w spokoju. Najlepiej jeszcze w jego pokoju i wrócić , kiedy się wykrzyczy i wyzłości. Ale to chyba najlepszy sposób nie tylko w przypadku chorych dzieci:-) na Leona też działa, więc ośmielam się wydać taką opinię.

Poza tym dokonaliśmy zakupu fotelika, o którym pisałam wcześniej. To używany fotelik baffin neosit. Jest w naprawdę dobrym stanie i znacznie niższej cenie. Nowy kosztuje około 3 tysięcy a zapłaciliśmy za niego 500zł. Podobnie chyba zrobimy z łóżkiem. Cena nowego jak już pisałam ok.18.000zł a używane waha się w granicach 4 tysięcy + cena materaca. Niestety póki co nie ma nigdzie łóżka w rozmiarze jaki potrzebujemy ale cały czas śledzimy i mam nadzieję, że prędzej czy później coś znajdziemy.

Aluś ostatnio w wyśmienitym humorze. Przyzwyczaił się już do nowego przedszkola, nowych cioć i wujków i odzyskał dobry nastrój. Fakt, że w przedszkolu ma dużo zajęć chyba dobrze na niego wpływa. Zauważyliśmy to będąc na turnusie, że jeśli Alex ma dobrze zorganizowany czas i pracuje trochę więcej, wychodzi mu to na dobre i nie ma czasu na „ swoje małe nerwy”, bo jest zbyt zmęczony. Coś w tym jest. Nie chce zapeszyć, oby dobry nastrój nie opuszczał naszego dziecka. Trzymajcie kciuki.

 

                      

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz