Nie mam kompletnie nic na swoje usprawiedliwienie!

Absolutnie nic :-( i to nie dlatego, że brakowało czasu, czy dlatego, że jesteśmy teraz rodzicami już trójki dzieci. Po prostu jakoś tak wyszło. Może trochę świadomie, bo łatwiej i prościej jest pisać , że wszystko jest pięknie i cudownie ale wcale tak nie było. Cóż Aluś latem dał nam wszystkim w kość.

W delikatnym skrócie  Uśmiech. {#emotions_dlg.usage}, bo pisałam ostatnio w połowie wakacji a te nie należały do najbardziej udanych.  Humor Alexa można by porównać do tegorocznej pogody w lecie- w kratkę. W  sierpniu byliśmy na turnusie w Małym Gacnie, z naszą najukochańszą turnusową rodzinką. Pogoda w tym czasie dopisała i po ciężkim dniu ćwiczeń mogliśmy spacerować, odpoczywać, chłopacy jeździć rowerami i w ogóle było super. Zazwyczaj na turnus wyjeżdżaliśmy we wrześniu ale ponieważ Aluś zakończył już swoją przedszkolną edukację i zasilił od września progi szkoły, nasz wyjazd zaplanowaliśmy wcześniej. Tak kochani, Alex jest juz uczniem a nie przedszkolakiem. To zobowiązuje ale jest dobrze Uśmiech. {#emotions_dlg.usage}

Początki też były ok, spodziewałam się, że Alex będzie potrzebował więcej czasu, żeby zaklimatyzować sie w nowym miejscu ale nie. Alex bardzo dobrze odnalazł się w nowym otoczeniu, Humor nawet znośny, choć pokazał też swoje "gorsze oblicze". Ma cudowną, pełną energii i zapału kadrę , mnóstwo koleżanek i kolegów ( niektórych poznał jeszcze w Orzeszku) i ostatni czas był bardzo dobry. Nie chcę zapeszyć ale Aluś ma ostatnio cudowny nastrój i na jego twarzy gości tylko uśmiech- życze sobie tylko takich widoków .O lecie już zapomniałam więc liczę teraz tylko na dobre samopoczucie Alusia.

Odpowiem też na często zadawane nam pytania o to, jak radzimy sobie z nasza trójką? Krótko: dajemy radę Uśmiech. {#emotions_dlg.usage} Oliś jest bardzo grzecznym i kochanym dzieckiem, codziennie zaskakuje nas nowymi umiejętnościami. Jeśli ktoś ma zdrowe dzieci, to nie zwraca na to uwagi, bo to zupełnie naturalny proces. Dla nas, mających styczność z niepełnosprawnością wcale nie taka oczywista sprawa, budząca mnóstwo radości.   Nie ukrywam, że od kiedy Leoś wrócił do przedszkola a Alex poszedł do szkoły, to znacznie łatwiej zorganizować wszystko. Chłopcy cudownie reagują na młodszego brata a Olafek ich uwielbia i wciąż się śmieje. To taki nasz mały kochany śmieszek ( jak mówi mój brat heheszek Uśmiech. {#emotions_dlg.usage} )

Nie lubię jesieni , o zimie nawet boje sie myśleć. Nie planujemy teraz niczego, bo to okres, kiedy wszystkich dotykają przeziębienia, grypy i inne nie fajne rzeczy. Mam nadzieję, że nie będą nas spotykały często. Mamy juz nowy ( choć już nie taki nowy i dobrze wypróbowany- ze względu na tak długie milczenie )wózek. Zdążyliśmy sie już polubić i  nie wiem jak kiedyś mogliśmy jeździć spacerowym olbrzymem Uśmiech. {#emotions_dlg.usage} Z tego  miejsca pragniemy raz jeszcze podziękować pewnej Fundacji, która dołożyła brakującą kwotę do jego zakupu. DZIĘKUJEMY Uśmiech. {#emotions_dlg.usage}

Podziękowań będzie więcej, bo i powodów wiele.

Na początek dziękujemy wszystkim tym, którzy po raz drugi wsparli nas w zbieraniu fantów na licytację w Brukseli. Przekazaliście ich całe mnóstwo, niektóre kompletnie nas zaskoczyły ( dziękujemy Ania B. ). Pragniemy podziękować każdemu, kto przekazał swoją cegiełkę - jesteście cudowni i po raz kolejny pokazaliście, że można na Was polegać. Dziękujemy też wszystkim dobrym duszyczkom tam, w Belgii, które również przekazały całe mnóstwo rzeczy i usług na rzecz Alexa. Co po fantach, gdyby nie ludzie, którzy przejęli całą pieczę nad tą licytacją i na naszych barkach spoczywał jedynie obowiązek ich wysyłki. Całą resztą zajęły się cudowne osoby. To one wzięły na siebie cały trud organizacji owej licytacji. Kochane- dziękujemy raz jeszcze. Mieliśmy wiele szczęścia, że pojawiliście się na naszej drodze. 

Celem było zebranie środków na specjalistyczny wózek- przyczepkę rowerową , której koszt wynosi ok.8 tysięcy zł. Udało się Uśmiech. {#emotions_dlg.usage} nasze marzenie się spełni i wiosną Alex będzie mógł korzystać z nowej, profesjonalnej , rehabilitacyjnej przyczepki rowerowej Uśmiech. {#emotions_dlg.usage}. Sami nie bylibyśmy w stanie sfinansować tego zakupu. Już nie mogę doczekać się wiosny. Czasu, kiedy poza konieczną, codzienną rehabilitacją, na którą Alex jest skazany, będzie wreszcie mógł cieszyć się dzieciństwem i beztroskimi chwilami. Tak wiele przyjemności go omija. ze względu na jego niepełnosprawność. Nie możemy pozwolić na to, żeby w jego życiu  było tak mało radosnych chwil a jedynie codzienna ciężka praca.Wielu z Was będzie miało w tym swój udział- dziękujemy !

Kolejnym powodem do olbrzymich podziękowań jest fakt, że fundacja zakończyła księgowanie 1% podatku - wiem, wiem Wy wszyscy zdążyliście już o tym zapomnieć. Ba- zaraz znowu zacznie się kolejny już okres rozliczeniowy a pieniądze z przekazanego podatku za miniony rok dopiero zasiliły subkonto Alexa. Tak to już jest i wielokrotnie pisałam już o tym, że zasilają one subkonto podopiecznego dopiero na przełomie października i listopada.

I choć z roku na rok ta kwota jest coraz mniejsza, bo coraz to więcej osób zbiera 1%podatku na rzecz swoich bliskich, znajomych i innych instytucji , to dla nas wciąż jedne z nielicznych źródeł, które pomaga zapewnić ciągłość kosztownej rehabilitacji. Oczywiste jest, że tych pieniędzy nie jest na tyle dużo aby sfinansować wszystkie zabiegi, sprzęty i inne niezbędne rzeczy- ale boję się myśleć, co by się działo , gdyby ich nie było.

Zatem raz jeszcze dziękujemy za każdą złotówkę przekazaną na rzecz Alexa i zapewniamy, iż każda jest bardzo mądrze wydana. Przypominam, że fundacja refunduje tylko faktury związane wyłącznie z rehabilitacją , zakupem sprzętu czy leków.

( " Rachunki, faktury VAT potwierdzające poniesione koszty mogą być refundowane przez Fundację tylko wówczas, gdy nie budzą wątpliwości pod względem rzetelności i celowości ich wydatkowania." )

Kochani dziękujemy i będziemy wdzięczni, jeśli będziecie o nas pamiętać w przyszłości. Już wkrótce będziemy znowu przypominać się i namawiać Was, byście rozliczając swe  PIT'y wsparli Alexa. Nie miejcie nam wówczas za złe, że te prośby będą kierowane tak często Uśmiech. {#emotions_dlg.usage}

No i jeszcze podziękowania za nakrętki, które nam przekazujecie. Zdaliśmy niedawno dwie tony korków a pieniążki zostały przelane na subkonto Alexa. Akcja trwa nadal i dopóki firma będzie je od nas odbierać nie rezygnujemy z ich zbierania. ZATEM ODKRĘCAMY DALEJ NO I INNYCH ZACHĘCAMY Uśmiech. {#emotions_dlg.usage}

Humor ostatnio dopisuje, w szkole też jest dobrze ( tfu, tfu ). Jak miło jest czytać wpisy w dzienniku Alexa, że bardzo chętnie uczestniczy w zajęciach, że dużo się śmieje, ładnie współpracuje. Trzymajcie kciuki, żeby i zdrowie dopisywało a nic więcej nie będzie nam potrzebne. No i wybaczcie nam tak długie milczenie.

Ten czas tak szybko mija, że już niebawem święta- trochę mnie to przeraża, bo po mału trzeba zacząć myśleć o przygotowaniach, prezentach no i pieczeniu pierników, które stało się naszą tradycją. Kochani życzymy Wam i sobie również duuużo zdrówka, uśmiechu i stosunkowo ładnej pogody.

 

NA TURNUSIE

 

 " Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba."

                      Algernon Charles Swinburne

Dodaj komentarz