Aluś jest  już po obozie, nawet nie wiem, kiedy minął ten tydzień jego nieobecności Uśmiech. {#emotions_dlg.usage}

Teraz ma jeszcze w przedszkolu półkolonie ( do końca tygodnia ) ale już wkrótce dwa miesiące totalnej laby. Wysypiania się do oporu ( a Aluś lubi sobie teraz pospać Uśmiech. {#emotions_dlg.usage}) i robienia wszystkiego, na co tylko będziemy mieli ochotę. Jeśli tylko pogoda dopisze, to wolny czas będziemy mogli umilać sobie pobytem na działce, spotkaniami  ze znajomymi i bliskimi. Działka to nasz azyl i miejsce ładowania naszych akumulatorów :-) Muszą być uzupełnione na pozostałe miesiące ciężkiej pracy.

Wracając jeszcze do obozu, to z krótkiej relacji cioć (  pod których opieką był Aluś ) było ok. To był już trzeci wyjazd Alexa i chyba już nie towarzyszą mu takie emocje jak na początku. Wiem doskonale, że wszyscy potrzebujemy tej chwili odpoczynku i oddechu. Czasu tylko dla siebie, bo mamy na co dzień mnóstwo obowiązków w związku z opieką nad dzieckiem, dzieckiem niepełnosprawnym, które przy każdej nawet najmniejszej czynności potrzebuje naszej pomocy. Tym razem przedszkolaki pojechały nad jezioro, do Zaniemyśla. Nie mam wielu zdjęć z jego wyjazdu ale bawił się na pewno wyśmienicie. Pogoda była w tym czasie cudowna więc dzieciaki miały zapewnione wiele atrakcji. Teraz  na półkoloniach też korzystają ze sprzyjającej aury i odwiedzają różne, fajne miejsca. We wtorek byli w ZOO, wczoraj mieli zorganizowane zabawy w ogrodzie i kto wie, jakie jeszcze atrakcje na nich czekają Uśmiech. {#emotions_dlg.usage} 

Wyjazd Alexa pozwolił na poświęcenie czasu Leonowi ( tak na 100% )  i mój krótki wyjazd z dziewczynami nad morze. A co  Uśmiech. {#emotions_dlg.usage} To była spontaniczna decyzja, bo podjęta na dzień przed wyjazdem. Zero rezerwacji, po prostu wyjazd w ciemno  z fajnymi  kobietami- tego mi było trzeba, chwili tylko dla mnie. W planach jest kolejny weekend , trzymam kciuki aby doszedł do skutku:-)

Leonek zachwycony atrakcjami, jakie dla niego przygotowaliśmy w czasie nieobecności Alusia . Była wycieczka nad Maltę,zjazd kolejką górską i na torze saneczkowym ( zero strachu, mnóstwo radości ). Innego dnia wizyta w Deli Parku czy w parku rozrywki. Był plac zabaw i zjedzone ogromne ilości lodówUśmiech. {#emotions_dlg.usage} w niektóre z tych miejsc z Alexem najzwyczajniej w świeci nie ma sensu iść, bo on nie mógłby skorzystać z proponowanych tam atrakcji. Było super a Leonek przeszczęśliwy, że miał nas na własność przez te kilka dni. Czy tęskniliśmy za Alexem?  i tak i nie.  Wiem jedno,  potrzebujemy tych kilku chwil wytchnienia i niech to będzie odpowiedź.

Teraz powrót do rzeczywistości i codziennych obowiązków, których w domu jest co nie miara. Dodatkowo należy zająć się tematem wrześniowego turnusu rehabilitacyjnego. Do wyjazdu pozostały dwa miesiące. Nie mamy zebranych całych środków ale uda się, musi się udać.  Zaczęłam znowu wystawiać kolejne fanty na bazarku aby pozyskać fundusze. Zapraszam jeśli macie ochotę wspomóc - nie tylko Alexa a innych potrzebujących Uśmiech. {#emotions_dlg.usage} dokonując zakupu wystawionych tam przedmiotów.

https://www.facebook.com/groups/1389022821399510/

Kochani życzę Wam cudownych wakacji, wielu pięknych chwil aby było co wspominać zimą Uśmiech. {#emotions_dlg.usage} uważajcie na siebie i swoich bliskich. Życzę Wam i sobie samych słonecznych dni, odpoczywajcie i cieszcie się latem i urlopem ( jeśli tylko go macie Uśmiech. {#emotions_dlg.usage})

 

 

 

 

 

 

              " Radość można osiągnąć tylko wtedy,

                                                                        gdy się drugiemu sprawia radość."

                                                                                                                           Karl Barth

 

 

 

                    

 

 

 

Dodaj komentarz